Zaokrąglanie pleców, żeby zejść niżej
Zakres kończy się tam, gdzie biodra przestają się cofać. Każdy centymetr dalej to już zginanie kręgosłupa, a nie praca tyłu uda — zatrzymaj ruch wcześniej i wracaj.
Ćwiczenie na: tył uda (kulszowo-goleniowe), pośladki
Rumuński martwy ciąg to ruch bioder w tył i w przód przy lekko ugiętych, nieruchomych kolanach. Najmocniej obciąża tył uda i pośladki w rozciągnięciu, dlatego jest jednym z podstawowych ćwiczeń na tylną część nóg. Liczą się proste plecy i sztanga prowadzona tuż przy nogach, a nie to, jak nisko zejdziesz.
Technika
Zdejmij sztangę ze stojaków ustawionych na wysokości połowy ud albo podnieś ją z podłogi jak w martwym ciągu. Chwyć gryf nachwytem, dłonie tuż na zewnątrz ud.
Stań ze stopami na szerokość bioder, palce skieruj prosto lub lekko na zewnątrz. Ugnij kolana o kilkanaście stopni i zostaw je w tej pozycji do końca serii.
Ściągnij łopatki w dół i dociśnij gryf do ud prostymi rękami. Weź wdech i napnij brzuch.
Zacznij ruch od cofania bioder, jakby pośladki miały dotknąć ściany za tobą. Tułów pochyla się sam, a plecy zostają proste od głowy do miednicy.
Prowadź sztangę po udach, a potem tuż przy goleniach. Ciężar ciała trzymaj na środku stóp, nie na palcach.
Schodź, dopóki biodra cofają się, a plecy pozostają proste — u większości osób to okolica kolan lub połowa goleni. Poczujesz wyraźne rozciągnięcie tyłu ud.
Wróć do pozycji stojącej, wypychając biodra do przodu i dociskając stopy do podłogi. W górze stań prosto, bez odchylania tułowia do tyłu, i zrób wydech.
Błędy
Zaokrąglanie pleców, żeby zejść niżej
Zakres kończy się tam, gdzie biodra przestają się cofać. Każdy centymetr dalej to już zginanie kręgosłupa, a nie praca tyłu uda — zatrzymaj ruch wcześniej i wracaj.
Coraz mocniejsze uginanie kolan
Gdy kolana zginają się w trakcie zejścia, ruch zamienia się w zwykły martwy ciąg i tył uda traci rozciągnięcie. Ustal lekkie ugięcie na początku i nie zmieniaj go do końca powtórzenia.
Sztanga odjeżdża od nóg
Im dalej gryf od ciała, tym większa dźwignia działa na dolny odcinek pleców. Napnij mięśnie najszersze grzbietu — wyobraź sobie, że chowasz łopatki do tylnych kieszeni spodni — i prowadź gryf w kontakcie z udami.
Przenoszenie ciężaru na palce
Pochylanie całego ciała do przodu zabiera pracę pośladkom i wytrąca z równowagi. Myśl o cofaniu bioder i trzymaj ciężar na środku stóp, tak by palce mogły się swobodnie poruszać.
Odchylanie się do tyłu w górnej pozycji
Przeprost w lędźwiach na końcu ruchu nie angażuje pośladków, tylko dociąża kręgosłup. Skończ powtórzenie, stając prosto z napiętymi pośladkami i żebrami skierowanymi w dół.
Zadzieranie głowy do lustra
Wyginanie szyi pociąga za sobą resztę kręgosłupa. Patrz na podłogę mniej więcej 1–2 m przed sobą i pozwól, by głowa poruszała się razem z tułowiem.
Warianty
Łatwiej nauczyć się ruchu bioder i dobrać mały ciężar. Dobry wybór do domu i dla początkujących.
Z hantlą w jednej ręce. Wymaga równowagi, mocno angażuje pośladek średni i pozwala wyrównać różnice między stronami.
Klasyczna wersja z podłogi. Większy udział kolan i pleców, pozwala użyć największych ciężarów.
Każde powtórzenie zaczyna się z podłogi, a kolana są niemal wyprostowane. Wymaga dobrej ruchomości tyłu ud.
Klasyczny martwy ciąg zaczynasz z podłogi, a kolana prostują się razem z biodrami, więc pracuje też mięsień czworogłowy. W wersji rumuńskiej startujesz z góry, kolana pozostają lekko ugięte i prawie cała praca przypada na biodra: tył uda i pośladki pracują w rozciągnięciu, a sztanga nie dotyka podłogi między powtórzeniami. Dlatego RDL robi się z mniejszym ciężarem, za to w wolniejszym tempie.
Stań plecami do ściany w odległości około 20–30 cm i cofaj biodra, aż pośladki jej dotkną — tułów pochyli się sam, a kolana tylko lekko się ugną. Drugi sposób to kij oparty wzdłuż pleców: przez cały ruch ma dotykać głowy, łopatek i kości krzyżowej. Gdy oba ćwiczenia wychodzą bez zastanowienia, przejdź na hantle, a potem na sztangę.
Tak, jeśli plecy zostają proste, a sztanga porusza się blisko nóg. Ruch zachodzi w biodrach, a prostowniki grzbietu pracują statycznie, utrzymując pozycję kręgosłupa. Problemy pojawiają się zwykle przy zbyt dużym ciężarze i schodzeniu niżej, niż pozwala ruchomość tyłu ud. Więcej przeczytasz w artykule ból pleców a trening.
Najczęściej dlatego, że zamiast cofać biodra, pochylasz tułów, a sztanga odjeżdża od nóg. Zmniejsz ciężar, myśl o przesuwaniu pośladków do tyłu i prowadź gryf po udach. Pomaga też wolniejsze opuszczanie — przy trzech sekundach w dół łatwiej poczuć rozciąganie tyłu ud.
W martwym ciągu na prostych nogach każde powtórzenie zaczyna się z podłogi, a kolana są niemal wyprostowane, więc ruch wymaga większej ruchomości tyłu ud. W RDL startujesz z pozycji stojącej, kolana są lekko ugięte, a sztanga nie dotyka podłogi. Obie wersje trenują tył uda, ale RDL łatwiej opanować.
Dalej