Prostowanie tułowia przy każdym powtórzeniu
Unoszenie klatki w trakcie ciągnięcia zamienia wiosłowanie w podrzut i zabiera pracę plecom. Wybierz hantle, z którymi utrzymasz ten sam kąt pochylenia od pierwszego do ostatniego powtórzenia.
Ćwiczenie na: najszerszy grzbietu, środek pleców (równoległoboczne)
Wiosłowanie hantlami w opadzie tułowia to przyciąganie dwóch hantli naraz w pochyleniu, bez podparcia na ławce. Buduje najszerszy grzbietu i środek pleców, a przy okazji uczy utrzymania prostych pleców pod obciążeniem. To podstawowe ćwiczenie na plecy, gdy masz tylko parę hantli: tułów stoi nieruchomo, a łokcie prowadzą ruch w stronę bioder.
Technika
Stań ze stopami na szerokość bioder, z hantlami w dłoniach po bokach ciała, i lekko ugnij kolana.
Cofnij biodra i pochyl tułów z prostymi plecami do kąta około 45° względem podłogi. Hantle zwisają pod barkami na wyprostowanych rękach, a dłonie są zwrócone do siebie.
Napnij brzuch, ściągnij łopatki lekko w dół i patrz w podłogę około metra przed stopami, z szyją w przedłużeniu pleców.
Przyciągnij obie hantle jednocześnie łukiem w stronę bioder, prowadząc łokcie blisko tułowia, do tyłu i w górę. Zrób wydech w trakcie przyciągania.
Zatrzymaj ruch, gdy łokcie miną linię pleców, a hantle znajdą się przy dolnych żebrach. Przez pół sekundy ściśnij łopatki.
Opuść hantle przez 2 s do pełnego wyprostu rąk, pozwalając łopatkom lekko rozsunąć się na boki. Tułów zostaje w tym samym pochyleniu przez całą serię.
Po ostatnim powtórzeniu wyprostuj się z hantlami blisko nóg, wypychając biodra do przodu, jak na końcu martwego ciągu.
Błędy
Prostowanie tułowia przy każdym powtórzeniu
Unoszenie klatki w trakcie ciągnięcia zamienia wiosłowanie w podrzut i zabiera pracę plecom. Wybierz hantle, z którymi utrzymasz ten sam kąt pochylenia od pierwszego do ostatniego powtórzenia.
Zaokrąglone plecy
Bez podparcia dolny odcinek pleców męczy się szybko, zwłaszcza przy ciężkich hantlach. Przed każdą serią ustaw plecy prosto i napnij brzuch, a gdy pozycja rozjeżdża się w trakcie serii, przejdź na wersję z podparciem.
Łokcie szeroko i hantle ciągnięte do barków
Taki tor przenosi pracę na tylne aktony barków i kaptury. Jeśli celujesz w najszerszy grzbietu, prowadź łokcie blisko tułowia, a hantle w stronę bioder.
Skrócony zakres na dole
Bez pełnego wyprostu rąk tracisz rozciągnięcie najszerszego grzbietu. Opuszczaj hantle, aż ręce będą proste, a łopatki lekko się rozsuną.
Tułów prawie pionowy
Przy wysoko ustawionym tułowiu hantle ciągniesz bardziej w górę niż do tyłu i więcej pracy przejmują kaptury. Pochyl tułów co najmniej do 45°, a jeśli plecy na to nie pozwalają, wybierz wersję z podparciem klatki.
Szarpanie hantli z dołu
Rozpęd z bioder i kolan odciąża plecy dokładnie tam, gdzie mają pracować. Zaczynaj każde powtórzenie z nieruchomej pozycji i przyciągaj hantle płynnie.
Warianty
Z kolanem i dłonią na ławce. Podparcie odciąża krzyż i pozwala użyć cięższej hantli na jedną stronę.
Obie ręce na jednym gryfie i większy łączny ciężar, ale stały chwyt, a gryf zatrzymuje się na brzuchu.
Leżysz przodem na ławce skośnej i ciągniesz obie hantle. Prostowniki nie muszą trzymać pochylenia, więc to dobra wersja po ciężkim treningu nóg albo przy wrażliwych plecach.
Jedna ręka ciągnie, druga czeka z hantlą na dole. Tułów musi dodatkowo przeciwdziałać skrętowi.
Bez hantli: przyciąganie klatki do drążka lub krawędzi solidnego stołu, z ciałem w jednej linii. Mniejsze obciążenie odcinka lędźwiowego.
W wiosłowaniu hantlą jednorącz opierasz kolano i dłoń na ławce, więc plecy pracują w podparciu, a uwaga skupia się na jednej stronie. W wersji z dwiema hantlami nic cię nie podtrzymuje: prostowniki grzbietu przez całą serię trzymają tułów w pochyleniu. W badaniu z udziałem 15 trenujących mężczyzn wiosłowanie wolnym ciężarem w opadzie oburącz pobudzało prostowniki o 12% mocniej niż ta sama wersja jednorącz, a przy wiosłowaniu jednorącz mocniej pracowały mięśnie skośne brzucha. Od wiosłowania sztangą hantle różnią się swobodą chwytu i dłuższym zakresem: dłonie mogą być zwrócone do siebie, a hantle nie zatrzymują się na brzuchu.
Większości osób odpowiada kąt około 45°: hantle ciągniesz wtedy do tyłu, a nie w górę, a pozycję da się utrzymać przez 10–12 powtórzeń. Im niżej pochylisz tułów, tym bardziej ruch przypomina wiosłowanie do bioder, ale tym większą pracę wykonują prostowniki. Wiosłowanie stojąc w opadzie mocno obciąża odcinek lędźwiowy: w porównaniu trzech rodzajów wiosłowania dawało największe obciążenie lędźwi, a wiosłowanie australijskie najmniejsze, przy najwyższej aktywności najszerszego grzbietu. Gdy dolne plecy męczą się szybciej niż najszerszy, zmniejsz ciężar albo przejdź na wersję z podparciem.
Wystarczy para hantli i kawałek podłogi. W planie trening z hantlami to ćwiczenie pojawia się w treningu B, a w treningu A jest wiosłowanie jednorącz. Gdy hantle stają się za lekkie, zamiast skracać przerwy zwolnij opuszczanie do 3 s, dodaj pauzę przy żebrach albo przejdź na wersję jednorącz z podparciem, w której cały ciężar trafia na jedną stronę. Przy wyborze sprzętu pomoże artykuł hantle do domu.
Takie, z którymi zrobisz 10–12 powtórzeń bez prostowania tułowia, z pauzą przy żebrach i 1–2 powtórzeniami w zapasie. Zwykle są lżejsze niż hantla do wiosłowania jednorącz, bo bez podparcia ogranicza cię także utrzymanie pozycji.
Chwyt neutralny, z dłońmi zwróconymi do siebie i łokciami blisko ciała, kieruje ruch w stronę bioder i akcentuje najszerszy grzbietu. Nachwyt z łokciami odwiedzonymi szerzej przenosi pracę na środek pleców i tylne aktony barków. Oba warianty są poprawne: wybierz jeden i trzymaj się go, żeby porównywać postępy.
Najpierw sprawdź technikę: proste plecy, stały kąt tułowia i hantle, którymi nie musisz szarpać. Jeśli ból wraca, przejdź na wiosłowanie z podparciem klatki na ławce skośnej albo jednorącz na ławce, w którym plecy nie muszą trzymać pochylenia. Więcej w artykule ból pleców a trening.